Ślub cywilny i małe wesele – Instalacje Art Bistro

Ślub cywilny - Małe wesele w Warszawie

Ślub cywilny i małe wesele w Stolicy

Jak my lubimy klimatyczne miejsca na małe przyjęcie weselne. Zwłaszcza te nietypowe, wręcz “nieślubne” chciałoby się powiedzieć. Budują niesamowity nastrój i tworzą wyjątkowe tło tego ważnego wydarzenia. Niestandardowe śluby to dla nas zawsze okazja do większej kreatywności. Nie musimy się mocno trzymać utartego schematu, nasza uwaga może powędrować w kierunku pozornie mniej ważnych tematów. Mamy wrażenie, że w takich realizacjach więcej jest akcji, niespodziewanego “dziania się”, fotograficznych smaczków. W Warszawie nie brakuje miejsc na małe wesele, jednym z nich jest nietypowa restauracja na Zamku Ujazdowskim.

Kameralne wesele w Instlacje Art Bistro

To był jeden z bardziej nietypowych ślubów jakie do tej pory fotografowaliśmy. Był już ślub w mazurskim lesieślub w plenerze nad fiordemczy ślub nad basenem. I może z pozoru zacznie się ta relacja dość klasycznie. Ale im dalej, tym więcej niespodzianek.

Oprócz ceremonii w urzędzie stanu cywilnego, wszystko tu było nietypowe. Marta i Marek zorganizowali swój ślub tak jak pragnęli. To jest właśnie klucz, by przeżyć ten dzień w duchu “slow”. Celebrować niespiesznie, zapraszać tych, których się chce, cieszyć się tak, jak podpowiada serce i rozkoszować każdą chwilą spędzoną z bliskimi. Bez ciśnienia, bez tego co wypada, a co nie. W zgodzie z tym, co nam bliskie. Grono przyjaciół i najbliższej rodzina potrafią rozpalić większy ogień niż 200 osób!

Na wesele z gośćmi zabytkowym autobusem

Panna Młoda inaczej niż na biało? Czemu nie! Marta wyglądała przecudnie w błękitnej, asymetrycznej sukni. Do tego góra sukienki zdobiona kolorowymi kwiatami przywoływała klimat garden party i przykuwała wzrok. A retro kropki pojawiły się zarówno w sukience Matry jak i dodatkach Marka. Idealnie dopasowani.

A może zamiast ślubnej limuzyny odrobina retro i stare zabytkowe autobusy komunikacji miejskiej? Przecież przeprawa z gośćmi przez Warszawę takim transportem może być świetną zabawą. Początkiem do jeszcze lepszej zabawy. Tylko nie zapomnijcie zapakować do autobusu fotografa 🙂 Bo to okazja do fantastycznych zdjęć!

Zamek Ujazdowski w Warszawie – miejsce na nietypowe wesele

Reportaż ślubny rozpoczęliśmy na Starówce pod Pałacem Ślubów. Brak przygotowań nie zawsze musi oznaczać, że materiał będzie mniej różnorodny, że nie będzie wprowadzenia do historii. Po krótkiej i wzruszającej uroczystości ślubu cywilnego i życzeniach, państwo młodzi wraz z gośćmi przespacerowali się przez Stare Miasto do wspomnianych starych autobusów. Miejscem, w którym para młoda postanowiła organizować małe wesele była restauracja Instalacje Art Bistro w Zamku Ujazdowskim.

Wnętrze bardzo klimatyczne, jasne, z fajnymi detalami i dekoracjami. Na stołach delikatne kompozycje kwiatowe. Przekąski i słodkości serwowane na opalanych gazetach i pergaminach. Musimy wspomnieć, ze sernik to poezja ? Bardzo kameralnie i przytulnie. Coraz więcej par rezygnuje z dużego wesela. Powodem jest nie tylko obecna sytuacja. Kameralne przyjęcia weselne są bardzo w trendach a lokali weselnych na małe imprezy wciąż przybywa.

A parkiet? No właśnie. Brak parkietu w małych wnętrzach czy restauracjach nie oznacza, że nie znajdzie się miejsce do szalonej zabawy. Parkiet zaaranżowano na podeście przy restauracji. Po drugiej stronie ulicy strefa chilloutu. Kilka stolików, hamaki, krzesła (obowiązkowo każde inne), jakby pozbierane z różnych miejsc. Artystyczny nieład. Typowy slow wedding, gdzie każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie. Ktoś sączył drinka, ktoś inny odpoczywał na leżaku, dzieci bujały się na hamakach, a jeszcze inni stali i rozmawiali przy “barze”. Totalny niezobowiązujący luz!

Nie mogliśmy tez nie wykorzystać sprzyjającego światła na wykonanie krótkiej sesji plenerowej. Zatrzymać tych kilka intymnych chwil i emocji na świeżo. Warto zaplanować na nią chociaż 15 minut, zostawcie gości na moment samych, a pamiątkę będziecie mieć na całe lata. Zauważyliśmy, że dla wielu z Was taka forma sesji poślubnej wystarcza. Tu akurat spontaniczna, krótka sesja ślubna wpisała się idealnie w ideę “slow”.

Małe przyjęcie ślubne i szalona zabawa

Był jeszcze jeden bardzo spontaniczny czynnik, który sprawił, że ten ślub był naprawdę wyjątkowy. Ile to razy słyszeliśmy: “ach żeby tylko pogoda dopisała…” A my powiemy: Jak dobrze, że lało !!! Dziękujemy za ten deszcz. Ba! Urwanie chmury ? To co działo się na parkiecie było niesamowite. Reakcje dzieci ( i niektórych dorosłych) na gęste strugi deszczu, feria barw grająca na mokrym kamieniu ulicy, wymarzona kopalnia kadrów.

Fantastyczna energetyczna zabawa, świetna muzyka za sprawą Dj Ogniomistrz, luz i euforia wszystkich zgromadzonych wokół pary młodej. Parkiet płonął, mimo, że strugi wody lały się z dachu namiotu a podświetlone kolorowe kałuże tworzyły spektakl. I tylko od czasu do czasu jakiś turysta przemknął obok tej sceny schylony pod parasolem czy w płaszczu.

Podsumowując, czy da się zorganizować małe przyjęcie weselne, które będzie prawdziwą petardą? Bez sali weselnej na 100 osób? Gdzie menu weselne nie jest przesadzone i jedzenie się nie marnuje? Gdzie lista gości oznacza jakość a nie ilość? Gdzie młoda para świętuje swoją miłość, zamiast spełniać oczekiwania innych? Zdecydowanie Tak! Mniejsze wesele to świetna opcja, możecie planować ten dzień na wiele sposobów, sprawdzić co jest najlepsze dla Was. Możecie wynająć ulubioną knajpkę, restaurację, bar, ulubiony catering, udekorować stoły po swojemu, i cieszyć się każdą minutą w gronie najbliższych osób. Kameralny ślub i wesele może być najlepszą imprezą życia!

To była turbo impreza i turbo ludzie. Marto, Marku – cudownie, ze zaprosiliście nas, by ten dzień zapisać na zdjęciach.

Wesele: Instalacje Art Bistro

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisz

do Nas.

Formularz kontaktowy
POKADROWANI Niebanalne · Naturalne · Czułe kadry Wedding Photography · Warszawa & Europa Est. 2018 ·